- Nowy
Nieszczęściem było Lutra, że bez powołania znalazł się w klasztornych murach, a większym jeszcze, iż okres życia jego przypadł w smutnym dla Kościoła czasie. Burzliwy duch jego, mimo umartwienia, postów i biczowań, nie znalazł w celi klasztornej spokoju. Z jednej więc ostateczności posunął się w drugą. Nad studium Pisma Świętego, którego nie rozumiał dobrze, szczególnie Listu do Rzymian, wytworzył sobie dziwne pojęcie o łasce Bożej. A był to raczej wir zamieszania, graniczący często już z rozpaczą.
Polityka bezpieczeństwa
Zasady dostawy
Zasady zwrotu
Nieszczęściem było Lutra, że bez powołania znalazł się w klasztornych murach, a większym jeszcze, iż okres życia jego przypadł w smutnym dla Kościoła czasie. Burzliwy duch jego, mimo umartwienia, postów i biczowań, nie znalazł w celi klasztornej spokoju. Z jednej więc ostateczności posunął się w drugą. Nad studium Pisma Świętego, którego nie rozumiał dobrze, szczególnie Listu do Rzymian, wytworzył sobie dziwne pojęcie o łasce Bożej. A był to raczej wir zamieszania, graniczący często już z rozpaczą.
W takim rozstroju duchowym, przy sporej dozie zarozumiałości, z naukowego sporu powoli przechodził w herezję. Znalazłszy się raz na prądzie antykościelnym, nie miał już siły oprzeć się ani cofnąć. Fale zwyrodniałego humanizmu, tchnące nienawiścią ku Kościołowi, porwały go z sobą i uniosły w dal od Kościoła.
Opis
Specyficzne kody